Rola rodziny w leczeniu uzależnień Poprzedni wpis Wpływ narkotyków na... Następny wpis Skąd się biorą uzależnienia?

Problem uzależnień dotyka wielu rodzin. Niestety, w większości przypadków nałogowcy nie chcą dobrowolnie poddać się terapii. Nieustannie szukają wymówek, wmawiając sobie i innym, że mają wszystko pod kontrolą. Jak zachęcić ich do leczenia? Co zrobić, żeby uświadomić im, że sytuacja jest poważna?

Nadużywanie substancji psychoaktywnych odbija się nie tylko na osobie znajdującej się „w szponach nałogu”, ale również na jej krewnych. Żona, dzieci, rodzice z niepokojem obserwują, jak ich bliski coraz bardziej się pogrąża. Podejmują próby odseparowania od alkoholu, narkotyków lub innych używek. Niestety, w większości przypadków ich starania kończą się fiaskiem.

Chcesz, by Twój bliski był trzeźwy – zgłoś się na terapię!

Wprawdzie zgłoszenie się na terapię nie będąc uzależnionym brzmi co najmniej kuriozalnie, jednak poleca się, żeby w takim przypadku leczenie zacząć od siebie. Aby skutecznie pomóc człowiekowi zniewolonemu przez nałóg, należy zrozumieć mechanizmy rządzące chorobą.

Rodzina obciążona życiem z alkoholikiem, narkomanem lub hazardzistą wpada we współuzależnienie. Zjawisko to objawia się m.in. ciągłym poczuciem winy, obniżeniem poczucia własnej wartości. Osoba nadużywająca szkodliwych dla zdrowia substancji potrafi manipulować – obwinia otoczenie, wmawia innym, że nad wszystkim panuje, a jeśli źle się zachowa, będąc „pod wpływem”, żąda zachowania tego w tajemnicy.

Specjalista musi więc uświadomić członkom rodziny, jak wygląda leczenie uzależnień. Do jego zadań należy także wytłumaczenie, że bliscy nie są w żaden sposób odpowiedzialni za stan rodziców, dzieci czy współmałżonków. Psycholog wyjaśnia również, że choć nałóg wiąże się z przykrymi konsekwencjami, to w pierwszej kolejności trzeba zadbać o siebie.

Na czym polega „twarda miłość”?

Żeby uzależniony zrozumiał, że nie panuje nad swoim życiem i potrzebuje pomocy, trzeba unaocznić mu, że jego zachowanie wiąże się z przykrymi konsekwencjami. Im bardziej ochrania się bliskiego – np. tłumacząc jego nieobecność w pracy czy załatwiając za niego różne sprawy – tym bardziej jego choroba postępuje. Dana osoba jest przekonana, że nic złego się z nią nie dzieje, dlatego nie widzi potrzeby odstawienia używki. „Twarda miłość” sprowadza się więc do zaprzestania ciągłej pomocy, aby nałóg stawał się dla uzależnionego coraz bardziej kłopotliwy. Jeśli zobaczy on, że substancje, które spożywa, niszczą różne sfery jego życia, być może podejmie decyzję o tym, by zgłosić się do ośrodka leczenia uzależnień.

Jak rozmawiać z osobą uzależnioną?

Człowiek odczuwający potrzebę przyjmowania środków odurzających tworzy tzw. mechanizm iluzji i zaprzeczeń, czyli wmawia sobie i innym, że nad wszystkim panuje. Posługuje się w tym celu różnymi technikami – m.in. zaprzecza, minimalizuje, racjonalizuje kwestie dotyczące nałogu. Rozmowa z uzależnionym nie należy więc do łatwych. Wszelkie argumenty muszą być przekazywane bez emocji – chory potrafi bowiem doskonale manipulować, co wpędza jego bliskich w poczucie winy.

Jak zatem komunikować się z ludźmi nadużywającymi środków psychoaktywnych? Poniżej garść praktycznych wskazówek:

– Rozmawiaj tylko na trzeźwo

Poważne dyskusje przeprowadza się wyłącznie na trzeźwo. Człowiek znajdujący się pod wpływem środków odurzających może nie pamiętać całego zajścia lub będzie je zniekształcać.

– Przygotuj się do rozmowy

Przed rozpoczęciem dyskusji należy dobrze zastanowić się nad jej przebiegiem. Najlepiej skupić się na celu, na którym w danym momencie nam zależy. Jednocześnie należy starać się, by rozmowa nie zeszła na tematy pochodne.

– Bazuj na faktach

Krzyk czy złość mogą doprowadzić do niepotrzebnej kłótni i wzajemnego obwiniania się. Najlepiej posługiwać się rzetelnymi informacjami, unikając wyrażeń typu: „wydaje mi się…”, „myślę, że…”. Warto przywoływać konkretne wydarzenia, np. opisujące zachowanie po spożyciu alkoholu. Dzięki temu osobie uzależnionej trudniej będzie znaleźć kontrargumenty (szczególnie, jeżeli poda mu się kilka przykładów).

– Uważaj ze stawianiem ultimatum

Życie z osobą zniewoloną nałogiem wymaga podejmowania radykalnych kroków. W niektórych sytuacjach trzeba postawić ultimatum, np. powiedzieć: „Jeśli nie przestaniesz pić alkoholu, odejdę od ciebie”. Należy jednak mieć na uwadze, że w przypadku niedotrzymania słowa, taka forma perswazji nie będzie skuteczna w przyszłości. Uzależniony przestanie bowiem wierzyć, że jego bliski zrobi to, o czym mówi.

– Poproś o wsparcie pozostałych członków rodziny

Kiedy konfrontacje w pojedynkę nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, warto rozważyć interwencję w trzy lub cztery osoby. To zwiększy szansę, że uzależniony poczuje się niekomfortowo i będzie zawstydzony swoim zachowaniem, co skłoni go do odwyku.

Jak zachowywać się, kiedy uzależniony zdecyduje się na odwyk?

Odstawianie substancji psychoaktywnych stanowi trudny i długotrwały proces. W tym czasie niezbędne jest wsparcie rodziny. Żona, dzieci, rodzice powinni unikać kłótni, motywować, pomagać w pokonywaniu codziennych trudności. Najlepiej, aby najbliżsi również uczestniczyli w sesjach terapeutycznych – wówczas wzrasta szansa na powrót do trzeźwości i naprawienie relacji z żoną, dziećmi czy rodzicami.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *