Przymusowe leczenie narkomanii? Więzienie czy leczenie? Poprzedni wpis Zaburzenia depresyjne... Następny wpis Hazard. Niegroźna rozrywka...

narkomania

Często dostaję zapytania o przymusowe leczenie osób uzależnionych od narkotyków. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii nie daje takich narzędzi. Jako specjalista terapii uzależnień, z certyfikatem Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, znajduję się w ewidencji Ministra Sprawiedliwości:

Ewidencja specjalistów uprawnionych do zbierania informacji na temat używania przez oskarżonego środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych.

Ewidencja specjalistów, plik do pobrania >>

I co z tego?

W Polsce każda ilość posiadanego narkotyku podlega karze – artykuł 62.1. Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii mówi jasno:

Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Susz do palenia - forma zażywania dopalaczyMity jakie narosły wokół tego zapisu wypełniają Internety. Można przeczytać że nie ma znaczenia czy posiadana ilość to jeden „skręt”, czy „fifka” z haszyszem albo torebka strunowa z amfetaminą. I nie ma znaczenia, kto je posiadał, ani przez jaki czas.

Co więcej – przy posiadaniu większych ilości narkotyków kara pozbawiania wolności proporcjonalnie rośnie i może sięgnąć aż do 10 lat – choć prawo nie precyzuje czym ta „znaczna ilość” narkotyku jest. Orzecznictwa sądów na ten temat też są różne.

Nie dajmy się zwariować.

przymusowe leczenie narkomanii w Polsce

Osoby uzależnione od narkotyków, jako osoby chore nie powinny być traktowane przez prawo w ten sposób. Obowiązkiem państwa jest zapewnienie dostępu do leczenia takim osobom – a nie karanie ich za objaw choroby. Stąd osoby uzależnione – choć nie tylko uzależnione, także nadużywające narkotyków – mogą skorzystać z artykułu 62a Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Artykuł 62a mówi, że:

Prokurator może umorzyć postępowanie karne jeżeli przedmiotem czynu są środki odurzające lub substancje psychotropowe w ilości nieznacznej, przeznaczone na własny użytek oskarżonego, jeśli orzeczenie wobec sprawcy kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości.

Dlaczego jednak Ustawa z 1 kwietnia 2011 roku nie została uzupełniona o „przymusowe leczenie osób uzależnionych od narkotyków”? Nie wiem niestety. Nie wiem także czy taki zapis coś by zmienił i poprawił sytuację uzależnionych w Polsce.

Ustawa z 1 kwietnia 2011 roku, o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, plik do pobrania >>

Te przepisy po prostu trzeba znać.

Art. 72.1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii:

Jeżeli osoba uzależniona lub używająca substancje psychoaktywne szkodliwie, której zarzucono popełnienie przestępstwa pozostającego w związku z używaniem środka odurzającego lub substancji psychotropowej, zagrożonego karą nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, podda się leczeniu, rehabilitacji lub udziałowi w programie edukacyjno-profilaktycznym prowadzonym przez zakład opieki zdrowotnej lub inny podmiot działający w ochronie zdrowia, prokurator może zawiesić postępowanie do czasu zakończenia leczenia, rehabilitacji lub udziału w programie.

Właśnie w tym celu i w związku tym zapisem w Ustawie, opiniuję w sprawach dotyczących przestępstw związanych z używaniem substancji psychoaktywnych. Jednak nie jest to oczywiście tak kolorowa sytuacja jakby mogło się wydawać.

Oto nadciąga rzeczywistość.

przymusowe leczenieDotychczas zaledwie trzy razy, Sąd lub Prokuratura wyznaczyły mnie do zebrania wywiadu w sprawie związanej narkotykami, powołując się na Art.70a, ust.1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 1 kwietnia 2011 roku. Mam wrażenie że w Sądach i Prokuraturach nadal jest bardzo niska świadomość problemu uzależnienia w Polsce. Pozostaje mieć nadzieję, że inni specjaliści z ewidencji, w województwie warmińsko-mazurskim mieli więcej zleceń wywiadów i udało im się skierować wiele osób na leczenie, zamiast do więzienia.