Marihuana i prowadzenie samochodu na podwójnej fazie Poprzedni wpis Sterydy – cena efektownego... Następny wpis Zabójcza mieszanka ...

Marihuana i prowadzenie samochodu na podwójnej fazie

Marihuana jest niedocenionym narkotykiem. Dla wielu w dalszym ciągu jest ona świetnym kompanem życia towarzyskiego, must have na niejednej imprezie. Korzysta z niej młodzież oraz osoby dorosłe.

Niewielu z nich jest świadomych faktu, że znajdujący się w marihuanie tetrahydrokannabinol działa na człowieka w podobny sposób do tego, który wyróżnia alkohol. Nie zmienia to jednak faktu, że coraz większa liczba kierowców decyduje się na prowadzenie po marihuanie.

Jazda „pod wpływem” w świetle prawa

Na początek warto wyjaśnić, czym jest środek odurzający. Otóż w ten właśnie sposób nazywa się każdą substancję pochodzenia naturalnego lub syntetycznego, która działa na ośrodkowy układ nerwowy. Środki odurzające zostały określone w wykazie środków odurzających stanowiącym załącznik nr 1 do ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii ( art. 4 ppkt. 26 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii). Jednak nie jest to jedyny zapis w polskim prawie, w którym mowa o ww. środkach.

Istotne jest również, aby wiedzieć, że każdy kto znajduje się pod wpływem środka odurzającego i prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2, a także grozi mu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 3 do 15 lat. Tymczasem za prowadzenie samochodu w stanie po użyciu środka odurzającego sąd ma prawo wymierzyć kierowcy karę aresztu albo grzywny oraz orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

Należy również dodać, że o ile w kwestii alkoholu mamy jasno podane wartości graniczne w wypadku, których można mówić o stanie nietrzeźwości i o stanie „po użyciu”, o tyle w przypadku narkotyków brak jest wartości granicznych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami organem rozstrzygającym czy środek odurzający miał wpływ na sprawność psychomotoryczną kierującego pojazdem jest sąd.

Popularny sposób na łamanie obowiązujących przepisów

Spośród wszystkich nielegalnych środków odurzających używanych na terenie Europy i nie tylko, najbardziej popularne są te wytwarzane z konopii indyjskich. Z odmiany narkotykowej tych roślin uzyskiwane są produkty o różnej zawartości psychoaktywnych kannabinoidów (związków chemicznych oddziałujących na receptory kannabinoidowe w mózgu), w tym m.in. marihuana. Stosuje się ją w postaci naparów wodnych oraz dodaje do różnych potraw i produktów spożywczych. Z reguły jest ona jednak palona w postaci ręcznie zwijanych papierosów (tzw. jointy), niektóre osoby mieszają marihuanę z tytoniem.

Mimo, że jazda po marihuanie jest uznawana za łamanie prawa, wielu kierowców decyduje się na prowadzenie auta pod wpływem tego środka odurzającego. Według statystyk liczba wypadków samochodowych, wliczając w to wypadki ze skutkiem śmiertelnym, w których prowadzący był pod wpływem narkotyków wzrasta niemal z roku na rok. Z raportu DRUID (ang. Driving Under the Influence of Drugs, Alcohol and. Medicines) dotyczącego prowadzenia pojazdów pod wpływem narkotyków, alkoholu i lekarstw wynika, że wśród kierowców rannych w wypadkach samochodowych odsetek tych, u których w organizmie wykryto obecność tetrahydrokannabinolu (substancji aktywnej zawartej w konopiach indyjskich) w zależności od kraju wahał się do 0,5% do 7,6%, a wśród zabitych od 0% do 6,1%.

Jazda po alkoholu i po marihuanie

Biorąc pod uwagę ocenę stanu nietrzeźwości wynikającego, ze spożycia alkoholu to jest ona zdecydowanie prostsza niż w przypadku zażycia jakichkolwiek środków odurzających. Po pierwsze, alkohol działa na każdego w bardzo podobny sposób, natomiast palenie marihuany może różnie wpływać na poszczególne osoby, w zależności od szerokiej gamy czynników.

Po drugie, większość z nas jest w stanie mniej więcej określić metabolizm alkoholu, czyli czas jego wydalania z organizmu w zależności do ilości wypitego trunku oraz jego „mocy”. W przypadku marihuany sytuacja jest zdecydowanie bardziej skomplikowana. Otóż znajduje się ona w organizmie zdecydowanie dłużej, tzn. od 24 h do nawet kilkunastu dni. Ilość godzin od zażycia marihuany do całkowitego wydalenia jej z organizmu zależy od ilości przyjętej substancji oraz przewlekłości tego procesu.

Co każdy kierowca powinien wiedzieć o marihuanie?

Marihuana może skutecznie upośledzać prowadzenie samochodu przez około trzy godziny po spożyciu. Rezultaty przeprowadzonych badań pokazują, że zażycie marihuany powoduje u kierowców wzrost częstości zmian prędkości pojazdu, zmian w odległości od poprzedzającego pojazdu oraz zmian w pozycji na pasie jezdni. Narkotyk, o którym mowa, znacznie wydłuża czas reakcji i zdolność podążania wytyczoną trasą. Osoby po zażyciu większej dawki marihuany z reguły wykazują gorszą średnią precyzję śledzenia punktu oraz mniejszy odsetek poprawnie wykonanych zadań niż osoby, które nie zażywały narkotyku.

Szczególnie niebezpieczne jest zażywanie marihuany wzbogaconej licznymi domieszkami innych substancji, co w mijającym dziesięcioleciu stanowi częste zjawisko na rynku narkotykowym. Zdolność do prowadzenia auta maleje również u kierowców, którzy decydują się na mieszankę narkotyku z alkoholem. Badania śmiertelnych wypadków samochodowych pokazują, że jeśli w krwi kierowcy zostają wykryte substancje psychotyczne wyróżniające marihuanę, to z reguły występują tam razem z alkoholem.

Wszystkiemu winny tetrahydrokannabinol

Konopie zawierają w swoim składzie szeroki wachlarz substancji chemicznych, wśród których ponad kilkadziesiąt pochodzi z grupy kannabinoidów. Związki te odpowiadają za psychoaktywny charakter rośliny. Najważniejszym składnikiem psychoaktywnym marihuany jest THC delta-9-tetrahydrokannabinol. Według Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii zawartość THC w marihuanie zawiera się w zakresie od 1 do 10%. Niektóre odmiany zawierają do 20% THC.

THC działa w podobny sposób jak anandamid naturalnie produkowany przez organizm człowieka. Jest on substancją chemiczną, która jest odpowiedzialna za większość efektów psychoaktywnych marihuany. Tetrahydrokannabinol ma wpływ na to, jak mózg przetwarza nowe wspomnienia, może powodować halucynacje, złudzenia, osłabia możliwości uczenia się, pogarsza sprawność psychofizyczną, a także może mieć wpływ na postrzeganie rzeczywistości. W przypadku nałogowych palaczy marihuany stwierdzono także niższe IQ. Po zażyciu marihuanie niezwykle trudno się skupić, czy też coś zaplanować. Sprawia ona, że wiele problemów staje się nienaturalnie wyolbrzymionymi. Zażywanie marihuany wpływa na zaburzenia koordynacji ruchowej.

Warto jeszcze wiedzieć, że marihuana uszkadza płaty przedczołowe, które są odpowiedzialne za emocje, empatię. Wiele miesięcy trwa proces ich odtwarzania. Dowodem tego są wyniki badania SPECT (ang. single-photon emision computed tomography), czyli tzw. mapa aktywności mózgu.

Wśród dodatkowych somatycznych symptomów, które mogą wystąpić po zażyciu marihuany wymienia się zwiększone łaknienie, nadmierną potliwość, oraz zawroty i lekkie bóle głowy. Zawarte w marihuanie kannabinoidy mają również negatywny wpływ na układ oddechowy i krążenia.

Trwałość THC w organizmie człowieka

THC jest substancją psychotyczną, która utrzymuje się w organizmie najdłużej ze wszystkich dostępnych narkotyków. Marihuana, a konkretnie tetrahydrokannabinol najkrócej zostaje w ślinie, którą stróże prawa badają w przypadku zwykłej kontroli. Testy, które można nabyć w aptece są w stanie wykryć obecność THC w ślinie do 72 godzin od wypalenia marihuany.

W krwi dowody na zastosowanie narkotyku są obecne już nieco dłużej, tj. od 48 lub 72 godzin do nawet 21 dni w przypadku intensywnego zażywania marihuany. W moczu wykrywalność THC również jest uzależniona od tego, jak często narkotyki są stosowane. W sytuacji jednorazowego zażycia, THC w moczu wykryć można do 3 dni, natomiast przy częstym paleniu do 10 dni. W przypadku osób, które bardzo często korzystają z marihuany THC można wykryć w moczu do 21-27 dni po ostatnim użyciu. Warto również podkreślić, że główną drogą eliminacji THC z organizmu jest przewód pokarmowy (65% dawki) oraz nerki (18-23% dawki).

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *