Czym jest alkoholizm? Poprzedni wpis Na czym polega leczenie... Następny wpis Dom terapeutyczny. Dom REHAB.

Czym jest alkoholizm

czym jest alkoholizm, droga w jedną stronę
one way

W obecnym świecie już każde dziecko powinno wiedzieć czy jest alkoholizm. Zwykło się mówić, że alkoholizm jest chorobą. Dziś mówimy jeszcze bardziej elegancko: „choroba alkoholowa”. Poza tym każdy może doczytać na Wikipedii
W Domu REHAB przyjmujemy na terapię osoby deklarujące, że „mają problem z alkoholem”, „trochę za dużo pijące”, „chyba trochę przesadzające z piciem”. W różny sposób można łagodzić brzmienie słów. Jeszcze niedawno uznawano, że uzależnienie od alkoholu jest zaburzeniem pierwotnym i z niego wypływają wszelkie późniejsze problemy. Jednak z moich obserwacji w pracy terapeutycznej wynika coś zupełnie innego. Moi pacjenci/mieszkańcy Domu REHAB nie mają problemu z alkoholem, oni wszyscy, bez wyjątku mają problem bez alkoholu. To tutaj rozpoczyna się piętrząca się góra trudności, nieumiejętności i mechanizmów ucieczkowych.
Kiedy powstawał prywatny ośrodek leczenia uzależnień Dom-REHAB, musiał mieć on na swoim szyldzie jakąś chorobę, bo my ludzie lubimy chorować. Tylko kiedy zaczyna się ta choroba? Jak się rozwija? Czy zależy od ilości wypijanego alkoholu? Czy ważny jest rodzaj wypijanego alkoholu? No i wreszcie: „skąd wiedzieć czy jestem alkoholikiem?”

 

Poszukujemy diagnozy. żeby coś mieć.

czym jest alkoholizm, choroba alkoholowa
Na pozór nic

Pierwsze kryterium i diagnoza wstępna możliwa do zrobienia przez każdego: „ludzie, którzy nie mają problemu nie zastanawiają się czy mają problem!” Jeżeli zastanawiasz się Drogi Czytelniku nad tą kwestią, oznacza to, że masz podstawy, by się niepokoić. Prawdopodobnie „zaliczyłeś” już swój pierwszy „urwany film”, pierwszy „klin”, pierwszą „trzydniówkę”, prawdopodobnie pojawiły się jakieś inne niepokojące symptomy. Być może poszedłeś do pracy na „kacu”, być może użyłeś przemocy wobec osoby Ci bliskiej lub zupełnie obcej, być może utraciłeś prawo jazdy gdyż
w czasie kontroli alkomat wskazał wynik równy lub wyższy niż 0,2‰ tak mówi prawo w Polsce. Dla ciekawości można zobaczyć jak ta sytuacja wygląda w innych krajach.
Prawdopodobnie masz usprawiedliwienie na każdą z wyżej wymienionych okoliczności, prawdopodobnie każdy z tych usprawiedliwień brzmi Ci w uszach wiarygodnie.

Jednak szukasz z jakiegoś powodu odpowiedzi na pojawiające się pytania. Z pewnością zaszedłeś aż na stronę Domu REHAB, żeby znaleźć dowody na to że „u Ciebie jest inaczej”, że „inni to może tak, ale Ty to nie”. Nie jestem pewien czy znajdziesz tu to czego szukasz.
Najpierw powiem Ci, że uzależnienia nie rozpoznaje się na podstawie ilości wypijanego alkoholu, jego rodzaju, długości picia, miejsc w których pijesz, osób z którymi pijesz. Ten ciągły brak pewności… Siadając do alkoholu możesz wstać po jednym kieliszku i pójść do domu. Możesz! Ale możesz też nie wstać. Możesz pić do późna, do ostatniej kropli, Możesz pić dziś, jutro, pojutrze. A jedno co jest bezsprzeczne to to, że nikt nie może być pewny, nawet Ty, jak będzie jeśli wypijesz jeden kieliszek, jedno piwo. Taki kolejny test który możesz zrobić sobie sam.
Inne testy na pewno znajdziesz w sieci: „test Baltimorski” to proste zadanie na pewno zawęzi Twoje poszukiwania.

Czym jest alkoholizm według profesjonalistów?

Europa ma swoje zasady leczenia alkoholizmuBardziej profesjonalne kryteria diagnostyczne, wskazują osiowe objawy, troszkę przeze mnie przełożone na język ogólno-ludzki, żeby można było zrozumieć o czym mówią owi specjaliści:

ICD10 (International Classification of Diseases)

  1. Głód alkoholowy, czyli występująca silna potrzeba wypicia: „muszę się napić”
  2. Utrata kontroli nad: ilością wypijanego alkoholu, długością picia, rozpoczęciem i zakończeniem picia (o tym było wyżej w tekście).
  3. Objawy abstynencyjne: czyli najprościej „kac” wynikający z zatrucia organizmu. Tutaj może pojawić się wymieniany już „klin” lub leki na „kaca”, których coraz więcej na rynku, ale i relanium czy inne benzodiazepiny (silnie uzależniające leki) przyjmowane w celu złagodzenia objawów abstynencyjnych.
  4. Tolerancja czyli najprościej: „trzeba wypijać coraz więcej, żeby osiągnąć oczekiwane efekty” aż dojdziemy do momentu, gdy sytuacja ulega zmianie i wystarczą niewielkie dawki alkoholu, żeby utrzymać ten stały „szum” i „stan wskazujący”.
  5. Jedyną, atrakcyjną formą spędzania czasu staje się picie. Nawet jeśli kiedyś były jakieś pasje i zainteresowania obecnie uległy zapomnieniu.
  6. Picie alkoholu mimo wiedzy o jego szkodliwości np. o uszkodzeniu wątroby spowodowanych piciem, stanach depresyjnych po dłuższym piciu. Tu nie trzeba niczego przekładać na język zrozumiały, gdyż wszystko jest jasne.

Wystarczy że w ciągu ostatnich 12 miesięcy występują 3 z 6 wyżej wymienionych, by stwierdzić uzależnienie

 

Amerykanie mają swój zestaw chorób

Leczenie alkoholizmu z AmerycePochodzące z USA kryteria zawarte w DSM-5 (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders – Fifth Revision)

  1. Częste spożywanie alkoholu w większych ilościach lub przez dłuższy czas niż zamierzano.
  2. Uporczywe pragnienie picia alkoholu lub towarzyszące temu nieudane próby ograniczenia lub kontrolowania picia.
  3. Poświęcanie wiele czasu na aktywności związane ze zdobywaniem alkoholu, piciem i niwelowaniem skutków picia.
  4. Głód alkoholu lub silne pragnienie lub potrzeba picia.
  5. Nawracające spożywanie alkoholu powodujące zaniedbanie głównych obowiązków w pracy, w szkole lub w domu.
  6. Spożywanie alkoholu pomimo ciągłych lub nawracających problemów społecznych i interpersonalnych spowodowanych lub pogłębionych przez działanie alkoholu.
  7. Ograniczanie lub porzucanie z powodu alkoholu ważnych aktywności społecznych, zawodowych lub rekreacyjnych.
  8. Powracanie do spożywania alkoholu w sytuacjach zagrożenia i fizycznego niebezpieczeństwa.
  9. Spożywanie alkoholu pomimo ciągłych lub nawracających problemów fizycznych lub psychicznych, prawdopodobnie spowodowanych lub pogłębionych przez działanie alkoholu.
  10. Ujawnienie się tolerancji na alkohol związane z potrzebą znacznie zwiększonej ilości alkoholu (aż do zatrucia) dla osiągnięcia pożądanego efektu lub z widocznym znacznym zmniejszeniem efektu używania tej samej ilości alkoholu.
  11. Występowanie zespołu abstynencyjnego, które wiąże się:
    z ujawnieniem się charakterystycznych dla tego zespołu objawów lub z używaniem alkoholu (czy innej zbliżonej substancji, np. benzodiazepiny) w celu zmniejszenia lub uniknięcia tych objawów

No i tu wystarczą dwa kryteria w ciągu ostatnich 12 miesięcy, żeby stwierdzić problemowy wzorzec picia alkoholu.

 

Mamy diagnozę i co dalej?

czym jest alkoholizm
samotność, smutek, rozdarcie

Jak wiele osób, tak wiele diagnoz. Jeżeli, Drogi Czytelniku, wpisujesz się w ściśle określone kryteria placówki lecznictwa odwykowego, wówczas można poddać Cię terapii behawioralno – poznawczej i odpowiednio zaprogramować. Jednak jest to skuteczne w zaledwie 30% / jak podają „źródła zbliżone do oficjalnych” a z moich spostrzeżeń jest to wynik mocno zawyżony.

A co jeśli z jakichś powodów nie spełniasz tych kryteriów?

Wówczas przyjedź do Domu REHAB i rozpocznij proces zmiany oparty na poszukiwaniu sensu życia, tożsamości i godności.

Zastosuj uczciwość, otwartość i gotowość.

Nie powiem Ci jak powstrzymać się od picia, ale jak żyć, żeby w Twoim życiu nie było miejsca na picie.
Ale bez względu na wszystko poszukaj specjalisty, żeby zająć się tym na poważnie.

Pozdrawiam Robert Banasiewicz.