Autoagresja u dzieci, co to i jak leczyć? Poprzedni wpis Zatrucie alkoholowe –... Następny wpis Samookaleczenia się, jak...

Rodzice niejednokrotnie bywają bezradni, widząc u swojego dziecka zachowania autoagresywne. W klasycznym rozumieniu autoagresja to negatywne emocje, gniew, który maluch czuje i obraca przeciwko sobie. Nie potrafi opisać słowami stanu, w jakim się znajduje, co stanowi dla niego dodatkowe źródło frustracji. W wielu sytuacjach akty autoagresji to udaremnione ataki na dorosłego – dziecko nie mogło zaatakować rodzica, więc próbuje przekierować złość na samego siebie.

Autoagresja u dzieci – na czym polega?

W większości przypadków dziecięca autoagresja polega na zadawaniu sobie fizycznego bólu w momentach, gdy malec odczuwa silne napięcie, którego nie umie rozładować. Podczas takiego pobudzenia może m.in. obgryzać paznokcie do krwi, bić się rękami po twarzy albo głowie czy wyrywać sobie włosy. Może także gryźć własne palce bądź ręce, uderzać rękami w ścianę lub meble. Do częstych czynności zalicza się również kopanie. Niekiedy autoagresja u dzieci przejawia się uderzaniem głową w ścianę bądź inne twarde powierzchnie.

Bardziej złożonym typem autoagresywnych zachowań może być świadome bądź nieświadome narażanie się na różnego rodzaju wypadki. Do tej grupy czynności zaliczają się np. upadki ze schodów, huśtawki czy roweru, wkładanie palców między drzwi etc. Jeżeli dziecko nie potrafi samodzielnie zrobić sobie krzywdy, czasami prowokuje innych do ataków na siebie. Nie zawsze robi to w pełni świadomie.

Poza agresją fizyczną istnieje też autoagresja werbalna. Pierwsza to okaleczanie własnego ciała, z kolei druga wiąże się ze słownym samoponiżaniem. Powstaje z braku akceptacji siebie, pogarsza relacje z otoczeniem, prócz tego zmniejsza motywację do działania (w tym podejmowania inicjatywy).

Przyczyny dziecięcej autoagresji

Na występowanie autoagresji u najmłodszych wpływa szereg czynników. Przede wszystkim oddziałuje na nią nadmierna akceptacja agresji dzieci przez rodziców. Lekceważenie tego typu zachowań grozi ich eskalacją – najmłodsi nie uczą się panować nad emocjami, przez co stają się wybuchowi. Jeżeli nie zostaną nauczeni innych metod opanowywania negatywnych uczuć, autoagresja będzie przez nich najczęściej wybierana z racji bycia najłatwiej dostępną.

Na tworzenie niewłaściwych zachowań ma wpływ trudna sytuacja w domu. Jeśli członkowie rodziny zwracają się do siebie bez szacunku albo otwarcie stosują przemoc, dziecko obserwuje ich reakcje. W kolejnym etapie będzie je naśladować, przejmując nieprawidłowe wzorce. Zaburzone więzi emocjonalne pomiędzy dziećmi a rodzicami to jedna z najczęstszych przyczyn czynności agresywnych albo autoagresywnych. Dziecko, które nie nawiązuje pozytywnych kontaktów z opiekunami, czuje się odrzucone. Brakuje mu poczucia bezpieczeństwa, cierpi z powodu samotności. Bardzo często ma niskie poczucie wartości, a chcąc je zwalczyć, rozładowuje złe emocje na otoczeniu, m.in. zwierzętach, rówieśnikach czy sobie.

Przemoc domowa, krzyki, ciężka atmosfera, nadmierne stosowanie kar albo zakazów – to wszystko w bezpośredni sposób przekłada się na zaburzony rozwój emocjonalny dziecka. Szczególnie te ostatnie, zamiast dyscyplinować, przyczyniają się do powstawania coraz większej agresji.

Jak leczyć autoagresję u dzieci?

Do najczęściej stosowanych metod przeciwdziałania dziecięcej autoagresji zalicza się ignorowanie. Sprawdza się najlepiej w przypadku, gdy dziecko dokonuje na sobie aktów agresji, żeby zwrócić uwagę opiekunów. Przy czym trzeba się wcześniej upewnić, że czynności nie zagrażają zdrowiu malca. Udawanie, że nie widzi się poczynań dziecka, pomaga mu zrozumieć, że to niewłaściwe zachowanie, które nie przynosi oczekiwanych korzyści. Inne rozwiązanie to tłumaczenie, że rezultatem zachowania dziecka jest wyłącznie fizyczny ból. Aby wyjaśnienia odniosły skutek, opiekun musi być spokojny i zwracać się do malucha wyciszonym, łagodnym głosem.

Efektywną techniką hamowania autoagresywnych zachowań może być również odwracanie uwagi dziecka. W momencie gdy maluch zaczyna np. uderzać się rękami po głowie, szczypać etc., rodzic zajmuje go czymś innym. Działanie ma na celu zmniejszenie natężenia aktów agresji. Kolejna propozycja, często wykorzystywana przez opiekunów, to uczenie malca radzenia sobie z emocjami w inny sposób, np. poprzez malowanie lub opowiedzenie o tym, co go dręczy.

Przy autoagresji niebagatelne znaczenie ma uważne obserwowanie dziecka. Opiekunowie powinni dowiedzieć się, gdzie leży przyczyna takich zachowań. Aby móc pomóc swojemu dziecku, muszą sprawdzić, co wywołuje czynności autoagresywne – czy to określone sytuacje (np. zakazy), emocje, z którymi malec nie potrafi sobie poradzić etc. Po zebraniu informacji można wdrożyć techniki radzenia sobie z nieprawidłowymi reakcjami malucha. Jeżeli jednak starania rodziców nie przynoszą efektów, nie należy zwlekać ze zgłoszeniem się do specjalisty. Skonsultowanie przypadku z psychologiem, psychiatrą – a jeśli zajdzie taka potrzeba, z terapeutą integracji sensorycznej czy neurologiem – ułatwi ustalenie optymalnego planu leczenia.

1 Komentarz

  • przez

    Magdalena

    Dodany 8 października 2021 09:00

    Dziekuję za ten tekst. Dziekuję że jestescie.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *